To pytanie słyszałam i słyszę kilkanaście razy dziennie. Sama kiedyś się zastanawiłam dlaczego nie chudnę, skoro nic nie jem. Było to dawno temu. Dobrze, że te czasy mam za sobą i nie chcę do nich wracać. Lista przyczyn może być bardzo długa ale wymienię te podstawowe.

Styl odżywiania
Chyba nikogo nie zaskoczyłam tym stwierdzeniem. Słowo dieta to złe słowo, często kojarzy się z dużymi ograniczeniami. Racja, lista produktów może i jest krótsza niż „Zośki” ale spójrz na Zośkę. Czy ona dobrze wygląda? Pomijam ektomorfików bo te osoby, to odrębny temat. Zatem …

niechudne1

Świetnie. Jesteśmy u celu --> prowadził Cię Krzysztof Hołowczyc :) A teraz poważnie. To hasło jest prawdziwe. Nie możesz jeść niby zdrowo i chudnąć. Co mam na myśli? Pani A też je zdrowo. Okazuje się, że zdrowo to ona potrafi dziennie wtrąbić 0.5 kg łososia. Przecież kazali jeść ryby! Tak, kazali. Tylko nie w takiej ilości i nie samego łososia.
Pani B na śniadanie owsianeczka, nie analizuję co tam jest. Na drugie śniadanie ananas … (?!) W owsiance też był owoc. Obiadek garstka, dosłownie garstka ryżu i łosoś. Delikatnie. Mało węgli, przecież od nich się tyje. Za to kilogram sałaty. Mówili jedz warzywa. Kolacja po 18 – absolutnie! Przecież to zakazane.
O co tutaj chodzi? Dziewczyny jak Wy chcecie schudnąć na tej sałacie i owocach?! Po to są 3 główne makroskładniki w diecie by je wkomponować w posiłki. Popatrz na talerz i zastanów się, czy masz tam białko, węglowodany i zdrowe tłuszcze. Kiedy jadłaś kaszę?

niechudne7

Produkty przetworzone & Fast food
Nie będę tematu rozwijała bo nie wiem nawet jak ten temat ugryźć. Wymaga osobnego wpisu. Jednak kwestia. Znajoma wstawia na Fb zdjęcie zakupów. 10 gorących kubków, parówki, mrożone pierogi, pasztetowa, białe pieczywo … z hasłem „udane zakupy”! Patrzę i nie wierzę – czy ona poważnie tak myśli? Masakra jakaś. Nie komentuję nawet. W ten sposób to możesz sobie zafundować niezłe koło ratunkowe na brzuchu. Nie wspomnę o dodatkach typu E! Lubisz pasztet? To sobie go zrób :) Ostatnio moja Emi zrobiła taki pasztet, że szczęka opada. Poproszę o przepis.

Słodycze
Ciężki temat. Ale zacznę tak:
- kanapka z wędlinką i serem
- owoce
- pierogi z truskawkami
- zupka
- kolacja – zakazana


Już wiesz dlaczego rzucasz się na słodycze jak Kubuś Puchatek na miód? Nie wiesz? To przeczytaj powyższe menu. To coś to nie jest zbilansowane odżywianie. Gdzie jest białko? Po nitce do kłębka. Bingo – ilość spożywanego białka a apetyt na słodycze. Zrób z tym porządek. Inaczej te słodycze Cię kiedyś „zjedzą”. Jeśli Twoje menu dzienne jest ubogie w białko będziesz tym Kubusiem Puchatkiem. Tak, my kobiety wolimy kanapeczki, pierożki, naleśniki niż mięso. No to mamy problem. Zacznij jeść odpowiednią ilość białka a słodycze pójdą w kąt. Nie mówię tylko o mięsie. Przykład dla wegetarian - kasza pęczak z soczewicą i pestkami dyni.

niechudne4

Możesz wszystko. Początki są trudne. Każdy z nas kiedyś zaczynał. Pomyśl o tym, co chcesz robić za 15-20 lat. Przecież nie chcesz wydawać wszystkich pieniędzy na leki w aptece. Nie zachowuj się jak śmietnik. Nie wrzucaj w siebie tej całej chemii. Słodycze to taki sam nałóg jak alkoholizm. Może porównanie jest mocne. Ale spójrz: jeden i drugi jak „nie zje” się trzęsie, jeden i drugi „szuka, myśli”. To trzeba leczyć. Kiedyś sama byłam Kubusiem Puchatkiem, zatem wiem, że się z tego wychodzi. Jesteśmy ludźmi i nie popadajmy od razu ze skrajności w skrajność. Jeśli dziennie pochłaniasz całą czekoladę a naglę ją odstawisz, gwarantuję, ze po tygodniu Yeti będzie bardzo agresywny. Zmiecie z powierzchni wszystko co spotka! Idziesz na imieniny? Podają sernik. Zjedz kawałek. Od kawałka się nie tyje. Raz na jakiś czas nikomu nie zaszkodzi.

O sobie mówię „ciasteczkowy potwór”. Oreo wymiata. Kocham lody. Grycan też mnie urzekł. Magnum? Obrzydliwie słodki ale idealnie wchodzi. Nie jem. Już nie jem. Jestem na „odwyku”. Tobie też się uda. Gorzka czekolada w zupełności wyczerpuje ten temat.

niechudne3

niechudne5

Przecież nic nie jem!
Kolejny hit. W zasadzie to zdanie również wyczerpuje temat. Przestań jeść sałatę na zmianę z owocami a schudniesz. Małe zmiany, wielki sukces. Tutaj musisz wiedzieć jedno. Nie ma czegoś takiego jak dieta cud, dieta 2-tygodniowa, dieta owocowa. To są opcje dla mało kumatych. Zostaw to. Naucz się jeść i wybierać zdrowe produkty a sukces przyjdzie sam. Pierogi z truskawkami zamień na grilowną pierś z kurczaka z kaszą gryczaną i warzywami, owoce na 2 śniadanie zamień na kanapkę z ciemnego pieczywa z jajkiem czy pastą jajeczno – tuńczykową, brak śniadania = bez komentarza. Ta opcja to już zupełny odjazd. Jak można nie jeść śniadania?! Nie umiesz? To potem nie marudź.
Pamiętaj nie ma czegość takiego jak dieta. To musi być Twój styl życia. Zatem jeśli chcesz schudnąć w miesiąc i tylko odliczasz dni do upragnionego pączka, daruj sobie. Szkoda twojego czasu a tym bardziej osoby, która Ci ten czas poświęci by Cię edukować. Traktuj się poważnie. Chcesz zmian? To przestań marudzić, zepnij pośladki i działaj.
Wylicz swoje zapotrzebowanie kaloryczne i się tego trzymaj. Naucz się mysleć jedząc. Brzmi brutalnie? Możliwe.

Druga strona medalu… jesz za dużo.
Wydaje Ci się, że niewiele wciągasz. Tu kanapeczka, tutaj zapiekaneczka, tutaj góra ziemniaków zalanych tłuszczem i schabiak obowiązkowo w panierce. W międzyczasie batonik albo nawet dwa. Jeszcze lodem zagryzę. O Świderki są najlepsze! A dupa rośnie … No co Ty żartujesz? Nie, nie żartuję. Powtórzę – patrz co jesz.

niechudne6

niechudne9

Każdy kiedyś zaczynał. Tempo zmian nie jest ekspersowe. Jest to bardzo powolny proces. Jedni są prawie na mecie, inni stale przy linii startu. Droga jest trudna i górzysta, ale gwarantuję, że sampoczucie na mecie bezcenne …

niechudne8

Gotowi? 3 2 1 … START! Powodzenia :)

Najczęściej czytane

brownie
kaloriaaa
tytan
10884486 983695951644010 225026915 n
niechudne1
12a


Polecamy

szpilki na siłowni | cookies

 zBLOGowani.pl

Ta strona używa ciasteczek, dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Brak zmian w ustawieniach przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie. Polityka prywatności

Our website is protected by DMC Firewall!