To jest moje trzecie podejście do tego tematu. 2 lata temu było pierwsze, zakończone po miesiącu. Rok temu było drugie, tym razem zakończone po 3 miesiącach. I tak mamy koniec 2018 roku a ja kilka tygodni temu rozpoczęłam trzecią próbę.

joga

Gdybym miała sklasyfikować mój trening w tym temacie to jest to coś pomiędzy jogą a rozciąganiem. Pozycje, które wykonuję często pochodzą z jogi, ale trudno to w moim przypadku nazwać praktyką jogi. Przynajmniej nie na tym etapie.

.dlaczego rozpoczęłam?
Najprościej jak się da, potrzebowałam zmiany mojej aktywności. Dalej trenuję regularnie (siłowy + fitness), ale czegoś w moim treningu zaczęło brakować. Dokładanie kolejnej jednostki treningu siłowego przestało już cieszyć. Nie czułam już po tym treningu ani wielkiej radości, ani motyli w brzuchu. I w ten sposób zamieniałam 2 jednostki treningu siłowego na 2 treningi „jogi”. Ponoć zmiany w większości przypadków wychodzą na dobre :)

.3 spostrzeżenia po miesiącu praktyki
Nie potrafię oddychać. Pomimo szeregu różnych wcześniejszych form aktywności joga uświadomiła mi, że kompletnie nie umiem oddychać. To właśnie na macie, w zaciszu domowym usłyszałam, że mój oddech jest krótki i płytki a jak wszyscy wiemy (lub nie) spokojny, głęboki oddech to i spokojna głowa. Kojarzycie sytuację, kiedy się stresujecie a ktoś Wam zalecał się uspokoić poprzez głęboki oddech? No właśnie, tego nie potrafię. Na tym etapie niestety nie umiem jeszcze oddychać. 

Jestem bardziej sztywna niż myślałam. I chociaż wielokrotnie się śmiałam, że jestem drewnem to prawda okazała się jeszcze brutalniejsza. Jestem betonem. 12 lat wielogodzinnej, siedzącej pracy za biurkiem, pomimo różnej innej aktywności (siłowy + fitness) zrobiło swoje. Do tej pory moja aktywność wyglądała tak, że był trening a na koniec treningu tak z 5-7 minut rozciągania. Wstyd to przyznać, ale zawsze mi było szkoda czasu na rozciąganie.

Nowa aktywność sprawia, że ponownie się rozwijam, ponownie chcę zrobić więcej i więcej. Należę do tych osób, które muszą się stale czegoś uczyć, inaczej więdną. Stagnacja sprawia, że zaczynam za dużo marudzić :)

joga1
Na dziś tyle. Czy ta próba okaże się trafiona? Zobaczymy za kilka tygodni, a może nawet miesięcy. 

Dziewczyny praktykujecie jogę lub może klasyczne rozciąganie? Jeśli tak, podzielcie się swoimi początkami, chętnie poczytam jak to się u Was zaczęło :)

 

Komentarze stworzone przez CComment' target='_blank'>CComment

Najczęściej czytane

brownie
tytan
kaloriaaa
MG 85742 3
10884486 983695951644010 225026915 n
niechudne1

Polecamy

szpilki na siłowni | cookies

 zBLOGowani.pl

DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd

Ta strona używa ciasteczek, dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Brak zmian w ustawieniach przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie. Polityka prywatności