Miesiące płyną i coraz bardziej jestem przekonany, że nie da się praktykować jogi bez instruktora. Trzydziestokilkuletnich zaszłości wynikających z pracy przy biurku nie można usunąć rozciągając się w domu, samodzielnie i korzystając tylko z płyt, czasopism czy książek. Pomagają, ale po 10 miesiącach od rozpoczęcia praktyki wiem, że są bariery, których bez pomocy mądrzejszych nie da się przełamać. Powtarzanie asan bez „poprawiania” ich przez instruktora może prowadzić do pogłębienia wad, a nie ich usunięcia. A wydaje się, że ćwiczenia zawsze są dobre, że są lepsze niż leżenie na wersalce, i oglądanie kolejnego idiotyczne serialu. Są, prawie zawsze, a to „prawie” to właśnie instruktor. Szczególnie przydatni są w początkowym etapie – kiedy trudno mówić o adepcie jogi, że cokolwiek potrafi, a mięśnie, ścięgna i stawy dawno zapomniały co to zwykły przysiad, zaś brzuch – o zgrozo - nie pozwala na zawiązanie sznurowadeł.  
Odpowiedź na pytanie „jak dojść do prawidłowej postawy” to clou pracy instruktora. Najpierw robimy coś na 30 procent, później 60 by sięgnąć w końcu po 100.

yoga1a

Nie można pogłębić skłonu w przód (uttanasany)? Pomoże specjalny, stosowany w jodze klocek włożony między uda i wymuszający odpowiednią pracę mięśni. Sprawdziłem i rzeczywiście pomaga. Na płytach DVD z asanami tego nie znalazłem. Podobnie baddha-konasana (pozycja szewca). Bez „motyla” czyli specjalnego nacisku na uda skorelowanego z wydechem też trudno mówić o pogłębieniu pozycji, bo mięśnie, ścięgna, więzadła, a w końcu i stawy miednicy w żaden sposób nie chcą ustąpić. Pies z głową w dół (adho mukha svanasana), który wydaje się bardzo prosty też ma swoje tajemnice, i tak dalej, itd.


Zatem można samemu osiągnąć pewien poziom, ale bez korekty i podpowiedzi ze strony nauczycieli trudno wznieść się wyżej, a przy tym uniknąć kontuzji. Akurat ta ostatnia zasada odnosi się do wszelkiej aktywności fizycznej – nie tylko jogi – zwykłego na pozór biegania, ćwiczeń na siłowni, treningu personalnego, zumby czy zapomnianego już aerobiku. Niestety, wiedza instruktorów kosztuje, ale tak naprawdę przecież nic nie ma za darmo, również w jodze czy jakiejkolwiek innej aktywności.
portalopolnocy.pl

Najczęściej czytane

brownie
kaloriaaa
tytan
10884486 983695951644010 225026915 n
niechudne1
12a


Polecamy

szpilki na siłowni | cookies

 zBLOGowani.pl

Ta strona używa ciasteczek, dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Brak zmian w ustawieniach przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie. Polityka prywatności

DMC Firewall is a Joomla Security extension!