Motywatory demotywatory. Jakiś czas temu wspomniałam o tym, że są hasła z rodzaju motywacyjne, które mnie kompletnie nie motywują. Nie drażnią, nie śmieszą, są obojętne. Trudno ich nie zauważyć, bo gdzie nie spojrzysz tam krzyczą, że nie ćwiczysz, że jesteś leń, że musisz pracować na sukces. W każdej z tych motywacji  jest i odrobina prawdy, zgodzę się. Jednak czy rzeczywiście, jeśli nie idziesz biegać w każdą pogodę to masz słaby charakter? Ja tak nie uważam, a Ty możesz mieć swoje zdanie :)

kadka
Są dni, sytuacje, zdarzenia kiedy ja również opuszczam trening. I z perspektywy czasu twierdzę, że do tego trzeba dorosnąć :) A kiedy warto odpuścić?

1. Choroba ! - jaki jest sens treningu podczas choroby? Tego nigdy nie rozumiałam. Kaszel. katar, gorączka - organizm jest w wystarczającym stresie bo musi zwalczać teraz wirusy a Ty chcesz jeszcze dowalić mu trening ?! To czas kiedy leżysz w łóżku i się regenerujesz a jedyne czego potrzebujesz to sen. Żaden trening w czasie choroby nie przyniesie Ci nic dobrego i nie licz na żaden progress :)

2. Kontuzja ! - kolano ledwo się zgina a Ty idziesz robić przysiady ?! :) To nawet nie jest śmieszne. O tyle kwestia skomplikowana, że powinnaś nauczyć się 'siebie' słuchać. I tu wszystkie osoby na początku drogi tego nie potrafią. Jadą systemem "im więcej, tym lepiej". Na szczęście organizm jest tak inteligentną maszyną, że upomni się o swoje. Kolana, łokcie, nadgarstki, kręgosłup - powtarzający się ból jest sygnałem ostrzegawczym - słuchaj tego zanim będzie za późno.

3. Posiłek czy trening ? - zawsze wybieram posiłek. Nie trenuję ot tak sobie na byle jakim paliwie. Byle jakie to wszelkie cukieraski, pączusie, fast foody. Jesteś w delegacji, wracasz później niż planowałaś. Za 30 min trening. Lodówka pusta. Co wybierasz? Bez odpowiedniego paliwa to ja z domu nie wychodzę więc odpuszczam trening i zajmuję się posiłkiem. Hmm 70% to dieta, pamiętasz ?

4. Przyjaciele/ rodzina/ bliscy znajomi  & sytuacje wyjątkowe - dla mnie ludzie zawsze stanowią priorytet. Nie chodzi mi o wszystkich a o tych Twoich najbliższych, o tych, którzy są gdy tego potrzebujesz. Ktoś zachorował, trzeba w czymś pomóc a czasem po prostu kogoś wysłuchać. Umiesz znaleźć na to czas? Nie twierdzę też, że za każdym razem gdy jedna czy druga Wydra (moje określenie przyjaciółek)  ma problem sercowy musisz rzucać wszystko by słuchać jakim to palantem jest jej niedawny Misiaczek :) Mówię o sytuacjach wyjątkowych i innych niż rozterki życia codziennego.

5. Brak progressu - ćwiczysz, dźwigasz, starasz się a efektów specjalnych brak. Ten punkt jest dla osób ćwiczących codziennie (2-3 razy w tygodniu to nie jest codziennie). Ilość treningów duża, regeneracja czasem słaba - jak długo tak polecisz? Trening wykonasz praktycznie zawsze, bo głowę przekonasz, że da radę. Tylko czy ciało odpłaci Ci to lepszym wyglądem? Stop. Oddech, relaks i przerwa na życie :)

6. Higiena życia osobistego - bo czasem dobrze jest w pełni wyluzować i spędzić czas inaczej niż zawsze. Kino/basen/spacer/impreza/szydełkowanie/wpisz_co_chcesz :)

Ps. No to trening czy szydełkowanie? :P

Najczęściej czytane

brownie
kaloriaaa
tytan
10884486 983695951644010 225026915 n
niechudne1
12a


Polecamy

szpilki na siłowni | cookies

 zBLOGowani.pl

Ta strona używa ciasteczek, dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Brak zmian w ustawieniach przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie. Polityka prywatności

DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd