Inaczej tego nie określę. Niebo w gębie. Lody. To są te słodycze, które mogłabym jeść kartonami, litrami, wagonami. Na dzień dzisiejszy mogę spokojnie o tym pisać bo dobrze zbilansowane odżywianie wyleczyło mnie z dzikich napadów. Mój Yeti drzemie. Chyba zapadł w sen zimowy. Czujecie dziś zimę? Bo na Mazurach wisi w powietrzu śnieg :) Wracając do lodów. Nie tak dawno każda myśl o nich rodziła za sobą realizację. Latem nie mogłam przestać ich jeść co się odbiło szybko na sylwetce. Magnumy, oreo, świderki a wszystkie takie pyszne... Jak dobrze, że Kasia nie ma z tym problemu - zazdroszczę jej :)

Dziś nasze lody czyli bananowa rozkosz

lody1

Składniki:
- 2 banany
- 2 łyżki serka mascarpone
- dodatki: u mnie żurawina, 2 łyżeczki cynamonu i migały


Obieramy banany, odcinamy końce i wkładamy do zamrażalnika na 5 godzin. Wyjmujemy, kroimy i wrzucamy do blendera. Dodajemy serek masacrpone (2 łyżki) i razem miksujemy na gładką masę. Gotowe! Posyp dodatkami i smacznego! Z pewnością to lepsza opcja niż lody kupne z całą gwardią E na czele i wzmacniaczy smaku. 

lody2

A ciekawe kiedy ja je znów zjem :) Ostatnim razem robiłyśmy je z Kasią o 23 ... na sen :)


 

Najczęściej czytane

brownie
kaloriaaa
tytan
10884486 983695951644010 225026915 n
niechudne1
12a


Polecamy

szpilki na siłowni | cookies

 zBLOGowani.pl

Ta strona używa ciasteczek, dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Brak zmian w ustawieniach przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie. Polityka prywatności

DMC Firewall is a Joomla Security extension!