Niestety, moje protesty nic nie dały. Mimo tego, że usuwałam posty znajomych z informacją o tym, że zimno, że ciemno, nie zakładałam kurtki, biegałam w krótkich spodenkach, udawałam, że o 6 rano jest jeszcze jasno i chuchałam na termometr podganiając słupek rtęci do 25 stopni, musiałam się pogodzić z tym faktem - mamy jesień! Brrrrrr
Idę spać - wake me up i july! I tak zimą wszyscy robią masę, więc najem się i zapadnę w dłuuugi sen!
Szkoda, że tak się nie da ;)
No nic, taka szerokość i długość geograficzna, taki klimat. Różnorodność musi być, więc się cieszmy. Juuu huuuu jesień przyszła =P

post6

Ok. Jesień. Niech już będzie jak być musi! Jakoś przeżyję.
Co się robi jesienią? Wejdę na fb i sprawdzę. Jeden, dwa, trzy, cztery, pięć. Mi wystarczy. Naliczyłam 5 i też idę po swoją. Kupuję dynię...albo dwie, niech będzie jedna na zapas.
Mam, dwie piękne dynie. No to gotujemy! Ale co? Na portalach przepisów milion. Dyniowe placki, zapiekanki, sałatki, surówki...Matko! A ja mam tylko dwie dynie. Hmmmm. Będzie zupa!

post6a

Przepis mam, ale jak to ja, swoje 5 groszy dodam. 5 groszy zamieniło się na jakieś 50zł, bo z przepisu zgadzała się tylko dynia =P Co poradzę, w kuchni akurat lubię działać bez sztywnego planu. Zupa bulgotała jak szalona, obulgotała mi połowę kuchni. Nastawiłam czas i poszłam sobie, lubię potrawy, które robią się w większości same. I zupa nie zawiodła. Sama się ugotowała, mi zostały dwie rzeczy do zrobienia - mix it! enjoy it! Plus uprażenie dyniowych pestek.  Wiem wiem, mogłam wykorzystać te z dyniowego miąższu, zyskała bym plusa u blogerek kulinarnych. Ale po co się męczyć i pytanie czy nie trzeba ich najpierw wysuszyć? Tak czy siak miałam gotowe- Melvit'owe.
Zup wystudzona, zmiksowana (pani Gessler mówił, że nie powinno się mixować bardzo gorących potraw, bo noże się tępią) focie zrobione, można jeść!

post6b

post6c

post6d

Wygląda jak wygląda, w końcu to zupa krem z dyni. Nie robiłam kleksa ze śmietany/jogurtu chociaż polecają. No dobra jemy!
Rozgrzewająca zupa z dodatkiem imbiru, papryki słodkiej, chilli, szczyta cynamonu....mmmmm. Ostre, dobrze, ma mnie rozgrzać w jesienne chłodne dni. Bardzo ostre! Ojoj, chyba przesadziłam z chilli.No tak, zamiast szczypty ostrej i dużo słodkiej pomyliłam papryki. A na dworze właśnie wyszło słońce i zimno nie chce się robić. Zupa ogólnie prosta i pyszna. Jak doda się odpowiednie proporcje i jak za oknem będzie już mróz.
Robię zapasy dyni i nalewam dokładkę, a co?!

post6e

Najczęściej czytane

brownie
kaloriaaa
tytan
10884486 983695951644010 225026915 n
niechudne1
12a


Polecamy

szpilki na siłowni | cookies

 zBLOGowani.pl

Ta strona używa ciasteczek, dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Brak zmian w ustawieniach przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie. Polityka prywatności

DMC Firewall is a Joomla Security extension!