Piszę tego posta na szybko, po 4-ech zjedzonych pączkach od mojej Ani. Ania ogólnie robi najlepsze wypieki w mieście ale o tym innym razem :P

Dziś odcinek należy do Beatki. A, że my ostatnio w temacie nóg jak sarenka to podziwiajcie razem ze mną :)
Beata trenuje nie od dziś. Od dawna. Ma za sobą różne treningi - od karate, poprzez CF, siłkę, fitnessy i nie wiem co tam jeszcze było :P Tylko nie zawsze za samym treningiem idą efekty. Czego brakowało? Odpowiedź poniżej :)

Beata
J: Pierwsze pytanie, które zadam. Ile czasu Ci to zajęło?
B: Właśnie kończę 8. Tydzień diety.

J: Czy jest ciężko? Jesteś mocno (użyję tego słowa) nieszczęśliwa na tej diecie?
B: Od kiedy jestem na diecie poprawiła sie moja psychika, nie siedzę przed lustrem i nie użalam sie nad sobą, wiec jest mi taj naprawdę łatwo. Najwięcej wątpliwości miałam przed samym rozpoczęciem diety, ze jest to niemożliwe, by wytrzymać więcej jak dwa tygodnie.

J: Wiesz, ja właśnie zjadłam 4 pączusie a Ty twardo się trzymasz postanowień. Czy trudno było odmówić pączka? 
B: Chwila słabości to długie wyrzuty sumienia. A to tylko chwila, po to mam cheaty żeby wtedy jeść śmieci.

J: Będą pytania o dietę, więc wyprzedamy to. Czy to dieta CUD?
B: Jem 5 posiłków dziennie, z ograniczeniem tłuszczu, kaloryczność powyżej podstawowej przemiany materii. W moim przypadku to dieta wegetariańska, bo nie przepadam za mięsem. I nie podjadam!

J: Teraz padło słowo klucz. „I nie podjadam!”. Efekty mówią same za siebie, czyli warto nie podjadać :) Chyba najtrudniejsze pytanie. Co możemy powiedzieć osobom, które stale przegrywają z własnymi postanowieniami?
B: Trzeba przestać wierzyć we własna porażkę, bo najgorszy krok to ten niepodjęty.

J: Czy liczysz makro?
B: Mam ułożona dietę przez osobę trzecia, trzymam sie jej, wiec odpowiedz brzmi TAK.

J: A podaj nam jakiś przykładowy posiłek np. śniadanie?
B: Omlet z jabłka, jajek i płatków owsianych, smażony na suchej patelni lub minimalnej ilości oleju kokosowego.

J: Jak przetrwać weekend? Czy często masz cheat-meale?
B: Praktycznie co weekend gdzieś wychodzę, pije po prostu wodę, a kolacje jem przed wyjściem. Mam ustalone cheat day'e raz na 3 tygodnie.

J:  Ile czasu zajmuje Ci przygotowanie posiłków?
B: Śniadanie 10minut + 30minut na pozostałe posiłki.

J: To teraz Chwila o treningu.  Co trenujesz i ile razy w tygodniu?
B: Aktualnie 4x w tygodniu, 2 razy z Tobą i dwa razy trampoliny, chociaż z okazji tłustego czwartku wróciłam na siłownie i raczej tam zostanę :)

J: Trenujesz nie od dziś, od dawna. Nie znoszę tego hasła, że sukces to 70 % diety, 30 % ćwiczeń ale tym razem się ono sprawdza. Czy się mylę? Pytanie za 100 pkt ... Co gwarantuje w Twoim przypadku sukces? Dieta czy trening? Czy jedno bez drugiego działa?
B: Wcześniej trenowałam nawet 6x w tygodniu, ale nie było efektów, dlatego powiedziałabym, ze przy redukcji to raczej 90% to dieta.

J: Co było tym punktem zapalnym do wprowadzenia zmian. Wstałaś sobie 1 stycznia i mówisz ... Nowy Rok, Nowa Ja. Tak po prostu?
B: Punktem zapalnym... raczej nie pozostawiam marzeń w głowie, wszystkie po kolei realizuje, a pierwszy styczeń to akurat po swietach i po sylwestrze. Ale data raczej przypadkowa, jednak wiedziałam, ze w miesiąc do wakacji sie nie wyrobie.

J: To chwilę porozmawiałyśmy. Za 8 tygodni rozumiem, że część druga :) Ostatnie słowo do dziewczyn, które nadal się zastanawiają jak zacząć.
B: Podsumuje cytatem zaczerpniętym z internetu: "żeby osiągnąć sukces najpierw musisz nauczyć sie ciężkiej pracy".

J: Ale Ty wiesz, że ja Ci kibicuję i strasznie mnie cieszy to co osiągnęłaś swoją ciężką pracą :) 


Moje podsumowanie.
Kiedy przychodzą do mnie na zajęcia nowe osoby to oczekują efektów CUD w 6 tygodni. A ja zawsze powtarzam - ile z siebie dasz, tyle do Ciebie wróci. Powtarzam też gorsze rzeczy ... że dieta i jeszcze raz dieta gwarantuje sukces. Czy ktoś to bierze do siebie?  Stawiam, że 50/ 50. Trenują, efekty raz większe, raz mniejsze aż w końcu rzucają cały ten wysiłek w cholerę bo jest tak ciężko.  I co ja na to? Nie da się jeść  bezkarnie pączków :P

pczek 1

Ps. Zjadłam 4 pączki - były mega smaczne. Zjadłam je pierwszy raz od paru lat i nie żaluję ani gryza. A kolejne zjem za rok?? :P

Ps2. Pytania do Beaty - pod postem :)

Najczęściej czytane

brownie
kaloriaaa
tytan
10884486 983695951644010 225026915 n
niechudne1
12a


Polecamy

szpilki na siłowni | cookies

 zBLOGowani.pl

Ta strona używa ciasteczek, dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Brak zmian w ustawieniach przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie. Polityka prywatności

DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd