Krótko, zwięźle i na temat. Czasy mamy takie, że komórki zabieramy ze sobą nawet do WC. Kiedyś to były przynajmniej gazety... Miało byc jednak o śniadaniu a nie porannej wizycie w toalecie :P

sniadanie
Słyszałam, że śniadanie jest najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia. Nie wiem kto i kiedy to wymyślił, ale od siebie powiem, że śniadanie jest tak samo ważnym posiłkiem jak pozostałe w ciągu dnia. Jaki model żywienia wybierzesz zależy tylko od Ciebie, czy decydujesz się na śniadania białkowo-tłuszczowe czy węglowodanowo-białkowe.

Śniadanie białkowo-tłuszczowe
Model, który dominuje u mnie od 1,5 roku. Najczęściej w postaci sadzonych jajek czy jajecznicy. Czasem z dodatkiem kiełbasy/kabanosa/jakiegoś mięsa. Do tego wiadomo - król poranka - ogórek kiszony :P Trenuję w godzinach wieczornych, toteż nie potrzebuję dawki "energii" w postaci węglowodanów z rana. Do tego praca siedząca przed komputerem czyli mało się ruszam bo przejście od komputera do czajnika to nie jest żaden wyczyn :)

Śniadanie węglowodanowo-białkowe
Model, który również mi towarzyszył przez długi czas w postaci np. omletów. Jeśli trenujesz z rana lub do południa albo jesteś na masie i musisz gdzieś upychać kalorie z węglowodanów, spokojnie dorzuć je do pierwszego posiłku. Jeśli chodzi o wyglądy sylwetkowe to model się u mnie sprawdzał i zrobiłam kiedyś nawet trochę formy przy takim odżywianiu. Jeśli chodzi o sprawność umysłu to węglowodany z rana powodowały, że zaraz po 8 chciałam ucinać drzemeczkę :) A w pracy siedzącej, umysłowej te drzemeczki z rana nie są mi do niczego potrzebne. To był główny powód zmiany opcji śniadaniowej u mnie.

Troszkę z teorii ale bez filozofii
Kiedy się budzisz z rana masz wysoki poziom kortyzolu czyli "hormonu stresu". Możesz ten fakt wykorzystać by ułatwić sobie proces spalania tkanki tłuszczowej, który z rana jest na całkiem dobrym poziomie. Postaraj się unikać węglowodanów w pierwszym posiłku, które ten proces utrudniają.

Trudno mi ocenić czy to rzeczywiście elegancko działa, bo ja nie jestem obecnie na redukcji a swoja najlepszą formę zrobiłam jedząc węglowodany w 1 posiłku :) Każdy z nas jest inny, każdy ma inny bagaż doświadczeń i to co działa na mnie, nie zawsze się sprawdzi u Ciebie. Natomiast u wszystkich sprawdza się zasada "słuchaj własnego ciała". Wiem jak to śmiesznie brzmi ale faktycznie nasz organizm jest genialną maszyną i jesli będzie głodny/słaby/wykończony to Ci to zasygnalizuje. Uwierz. Prosty przykład. Burczy Ci w brzuchu już kilka dłuższych chwil to znaczy, że coś pora zjeść. Wywaliło Ci brzuch po obiadku, czujesz się syta/pełna ale postanawiasz dopychać na deserek ciasto? No chyba widzisz, że tego nie potrzebujesz :)

sniadanie1
sniadanie2

A teraz najważniejsze czyli #zżycia:

1. Nie jedz śniadania z telefonem w ręku.
2. Nie jedz śniadania przed komputerem.
3. Nie jedz śniadania przed TV.

Nie ma nic gorszego niż zjeść śniadanie z osobą, która siedzi z telefonem w ręku. Tak trudno jest z kimś spędzić czas? My z Jackiem tych zasad #zżycia przestrzegamy i szczerze mogę je polecić :) Dają o wiele więcej długotrwałych korzyści niż zastanawianie się jaki model śniadania mam wybrać i czy od tych węglowoadnów z rana zaraz nie utyję...

Miłego dnia :)

 

Najczęściej czytane

brownie
kaloriaaa
tytan
10884486 983695951644010 225026915 n
niechudne1
12a


Polecamy

szpilki na siłowni | cookies

 zBLOGowani.pl

Ta strona używa ciasteczek, dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Brak zmian w ustawieniach przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie. Polityka prywatności

DMC Firewall is a Joomla Security extension!